Promise and The Monster

Posted by Ula | Posted in , , | Posted on 03:00

Promise and The Monster
Transparent Knives

2007

Czy nie macie wrażenia, że nazwą, zespół próbuje wypłynąć na rynek kreując się na kolejne Florence and The Machine? Stylistyka językowa Promise and The Monster to jedynie połączenie. Po wysłuchaniu Transparent Knives można być tego całkowicie pewnym. Ba, tutaj ich wizytówką wystarczy jedna, dowolnie wybrana piosenka z krążka. Zespół bowiem kurczowo trzyma się typu akustycznego indie. Co prawda wychodzi im to naprawdę nieźle, ale czy tędy droga? Płytę polecam szczególnie na zszargane nerwy po kłótni małżeńskiej, niezdanej maturze czy ciężkim tygodniu. Osobiście za skandynawską muzyką przepadam, więc i może uda mi się zarazić tym paru innych śmiertelników. Płyta składa się ze zróżnicowanie nacechowanych utworów, - coś z tytułu i radości, i melancholii. Przeważa jednak nastrój refleksyjności. Transparent Knives to propozycja dla tych, którzy pragną muzyki z duszą. Wysokie tony wokalistki w połączeniu z delikatnymi akcentami gitary to swoisty balsam, przepis na wyciszenie i emocjonalne uspokojenie.

Sheets / Night Out / Wither / Killing Fields / Antarktis / Silver Speaking / A Room With no View / Words / Light Reflecting Papers / Single Girl, Married Girl / Trials / The Delusioned and Insane

Metaform

Posted by Ula | Posted in , , , | Posted on 02:31

Metaform
Standing on the Shoulders of Giants
2008

Dziewiętnaście kawałków na krążku zaskakuje świeżym spojrzeniem. Multiinstrumentalne brzmienia Metaform ciężko zaliczyć do jednego, wybranego gatunku. Na Standing on the Shoulders of Giants aż kipi od różnorodnych rytmów, - to czysta muzyczna zabawa. Każdy, kto obdarzony jest dobrym wprawnym uchem, powinien znaleźć tu coś dla siebie. Najczęściej powtarzający się temat to prosty, łatwo wpadający w ucho bit, który energetyzuje słuchacza, a umiejętnie dobrana ścieżka melodyjna lekko uspokaja całość, przez co kompozycja nie wydaje się zbytnio agresywna. Nie płycie nie brak jednak też kawałków czystko podchodzących pod chillout. Artysta zdecydowanie wyszedł poza ramy kategoryzacji. Łatwo tutaj dostrzec mnogość sposobów patrzenia na szeroko rozumianą muzykę elektroniczną.

Rock It Number Nine / Urban Velvet / Brick and Mortar / Sunday / The Telephone / Heaven Can Wait / Let Your Hair Down Girl / Lonely Boy / As If in a Dream / Crush / Barbie Doll / Lamenting Break / Bubblegum / PCH / Demo Submissions / Deep Concentration / The Secret / I Feel Good / Love and Loss